Wpisy z tagiem: srebrne monety

sobota, 20 czerwca 2009
10 zł, Polska droga do wolności

Przed rozpoczęciem obrad „okrągłego stołu”, nastroje społeczne w Polsce pogrążone były w marazmie. Po wielu długich miesiącach oczekiwań mało kto jeszcze wierzył, że uda się przełamać impas w jaki władze wpędziły kraj. Sytuacja ekonomiczna była fatalna. Panowała atmosfera bezradności i beznadziejności.  Nie wierząc w pozytywne intencje władz, najbardziej nieprzejednani działacze Grupy Roboczej „Solidarności” z Andrzejem Gwiazdą i Marianem Jurczykiem na czele(żądali oni powrotu do tradycji „Solidarności” z 1980 roku), zapowiedzieli bojkot rozmów. Również sceptycznie do rozmów z komunistami odnosiły się grupy KPN, „Solidarności Walczącej” oraz bardziej radykalne organizacje.

TAgi: monety srebrne, monety ze srebra, numizmatyka

 

6 II 1989 roku, rozpoczęły się rozmowy „okrągłego stołu”. Powołano zespoły do spraw reform politycznych, gospodarczych i polityki społecznej. Kwestia legalizacji „Solidarności” była przesądzona. Dnia 5 IV 1989 roku, doszło do podpisania dokumentów „okrągłego stołu”. Najważniejsze stało się porozumienie polityczne oznaczające powrót na scenę „Solidarności” oraz kontratak przedwyborczy. W nowym Sejmie 65% mandatów miało przypaść koalicji sygnatariuszy PRON: PZPR, ZSL, SD, Polskiemu Związkowi Katolicko-Społecznemu, Stowarzyszeniu „PAX” i Unii Chrześcijańsko-Społecznej, a 35% bezpartyjnym. Wybory do Senaty miały być całkowicie wolne. Prezydenta wybrać miało Zgromadzenie Narodowe, czyli Sejm i Senat łącznie. Termin wyborów ustalono na początek czerwca. Strona rządowa nalegała na przyśpieszenie wyborów, licząc, że opozycja nie zdąży się zorganizować.

Sejm uchwalił nową ordynację wyborczą i zmienił konstytucję wprowadzając instytucję prezydenta i Senatu. Komitety obywatelskie postanowiły, że wystawią tylu kandydatów, o ile miejsc ubiega się strona społeczna, czyli  161 mandatów sejmowych i  100 senatorskich. Zarejestrowano ponownie „Solidarność” i NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Pod koniec kwietnia zespół kandydatów komitetów obywatelskich został skompletowany i zarekomendowany opinii publicznej. Każdy z kandydatów sfotografował się z Wałęsą, a zdjęcia jednocześnie utożsamiały kandydata na plakatach przedwyborczych, tak że wyborcy nie mieli wątpliwości, kto należy do „drużyny Wałęsy”. Strona rządowa wybrała zupełnie inna taktykę, wysuwając na kandydatów dużą liczbę osób mało znanych, a więc jak sądzono, nie skompromitowanych, ale stanowiących dla siebie wzajemną konkurencję.

Kampania przedwyborcza przebiegała w nerwowej atmosferze. 1 maja doszło do zamieszek w Gdańsku, Warszawie i Wrocławiu. Władze używały kontrolowanych przez siebie środków przekazu, by dyskredytować kandydatów społecznych, jednak zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami musiały zgodzić się na powstanie wielkonakładowej „Gazety Wyborczej” pod redakcją Adama Michnika, reaktywowanie ‘Tygodnika Solidarność” i na emitowanie telewizyjnych programów „Solidarności”. Koniec maja przyniósł zaostrzenie konfliktów. Władze odmówiły rejestracji NSZ (Niezależne Zrzeszenie Studentów), co stanowiło pogwałcenie umów „okrągłego stołu”, a Jerzy Urban wstrzymał emisję jednego z programów „Solidarności”. Propaganda atakowała kandydatów „Solidarności”, posuwając się do insynuacji o ich zagranicznych powiązaniach.

Dnia 4 VI 1989 roku odbyły się pierwsze częściowo wolne wybory w powojennej Polsce. W głosowaniu wzięło udział niespełna 62% uprawnionych, co stanowiło duże zaskoczenie zwłaszcza dla strony społecznej. Mimo to pierwsza tura wyborów, w której o wyborze decydowało uzyskanie co najmniej 50% ważnych głosów, stała się sukcesem opozycji. Na 161 przewidzianych dla niej miejsc w Sejmie wprowadzono od razu 160 kandydatów, a na 100 miejsc w Senacie – 92 kandydatów. Koalicja rządowa zdołała wprowadzić zaledwie 5 kandydatów do Sejmu. Prestiżową klęską były wyniki głosowania na tzw. listę krajową, z której kandydowali główni funkcjonariusze rządzącej ekipy. Władzom wydawało się, że ci kandydaci uzyskają 50-procentowe poparcie, co wykazałoby ich popularność. Ten wyczyn, udał się jedynie dwóm osobom, zaś większość najbardziej znanych polityków komunistycznych z premierem Rakowskim na czele „przepadła bez śladu”.

Awers: U dołu wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, na tle stylizowanego wizerunku orła bez korony. Nad orłem napis: 10 ZŁ. U góry półkolem napis: RZECZPOSPOLITA POLSKA oraz oznaczenie roku emisji: 2009. Pod lewą łapą orła znak mennicy: M/W.

Rewers: Z lewej strony stylizowany wizerunek Papieża Jana Pawła II trzymającego pastorał papieski na tle tłumu. Nad tłumem napis: SOLIDARNOŚĆ, będący odwzorowaniem znaku graficznego NSZZ „Solidarność”, w kolorze czerwonym i w różnych odcieniach szarości. Powyżej napis: 1979/1989. U góry półkolem napis: „NIECH ZSTĄPI DUCH TWÓJ! I ODNOWI OBLICZE ZIEMI,. U dołu napis: TEJ ZIEMI!”.  

Projektant monety: Urszula Walerzak

 

Źródło: monety srebrne enumizmatyczny.pl